Trochę o „motywach-dzieciach” i pewien eksperyment…

Hej 🙂

Dzisiaj postanowiłem porozmawiać trochę o tak zwanych „child themes„, czyli w wolnym tłumaczeniu motywach-dzieciach.
Na początek pytanie które ciśnie się na usta większości niezaznajomionych z tym terminem osób: Co to są? Są to motywy które bazują na innych, pełnoprawnych motywach (nazywanych „parent themes„). Zazwyczaj child themes nie różnią się wiele w stosunku do motywów na których się wzorowały – kilka zmian graficznych, czasem nowe funkcje. Do prawidłowego działania potrzebują swoich rodziców.

Zauważyłem, że takie motywy cieszą się niemałym powodzeniem. W ramach eksperymentu postanowiłem stworzyć swój własny motyw bazujący na stworzonym przez WordPress Team Twenty Eleven.
Od dodania Retention (bo tak nazwałem swój motyw) do zasobów WordPress.org minął już tydzień. Pobrań? 1369. Ta liczba może dziwić. Retention zmienia tylko kilka elementów graficznych w dość przestarzałym Twenty Eleven, bo z 2011 roku.
Wniosek? Child themes są jedną z moim zdaniem lepszych funkcji WordPressa. Oszczędzają czas dewelopera, miejsce na dysku, a przy okazji dają szansę odświeżyć stare motywy drobnymi modyfikacjami, które wbrew pozorom wiele zmieniają. Tutaj pojawia się moja prośba do was: jeśli decydujecie się na tworzenie motywu bazującego na innym, to starajcie się wybierać te starsze – dzięki temu będziecie mieli szansę przywrócić im dawną sławę chociaż pośrednio.

Słowem zakończenia, czekam na wasze opinie w komentarzach – podzielacie moje zdanie, a może wręcz przeciwnie? Piszcie śmiało.

Do kolejnego wpisu,
Jacek

——-

Motyw wspomniany w artykule: Retention

Reklamy

Zaczynamy, czyli co, jak, gdzie i kiedy

Cześć.

Każdy dobry blog powinien zaczynać się od dobrego wpisu na początek. Oto i on. Dzisiaj dowiecie się, co w przyszłości będziecie mogli tutaj znaleźć i kilka innych mniej lub bardziej przydatnych informacji.

Zacznijmy od tego, o czym będę pisał na łamach tego bloga.
Jak mówi dość wymowny tytuł, będziecie mogli tutaj czytać między innymi o motywach i pluginach związanych z WordPressem. Nie zabraknie również informacji o aktualizacjach wyżej wymienionego CMSa. Nie zabraknie również kursów które będą mogły pomóc wam poszerzyć wiedzę chociażby z zakresu tworzenia motywów.

Dobrze… teraz już wiecie, co będziecie czytać. Wypadałoby jeszcze znać autora tych wpisów. Muszę przyznać, że bardzo lubię człowieka :). Jest developerem i reviewerem (brak inwencji twórczej aby to przetłumaczyć…) motywów WordPress. W serwisie wordpress.org możecie go znaleźć pod nickiem jacenty3590.

Myślę, że jak na pierwszy wpis poszło całkiem nieźle :). Jeśli macie jakieś propozycje, sugestie, rady i tym podobne, zapraszam do podzielenia się w komentarzach.
Ja tym czasem będę już kończył.

Do kolejnego wpisu,
Jacek.